Podczas posiedzenia Komisji Pracy w Sejmie w dniu 11 stycznia 2007 r. poświęconego pracom
Podczas posiedzenia Komisji Pracy w Sejmie w dniu 11 stycznia 2007 r. poświęconego pracom nad umową społeczną ˝Gospodarka - Praca - Rodzina - Dialog˝ strona społeczna w licznych swoich wypowiedziach podkreślała, że rząd nie realizuje zapisów ustawy o związkach zawodowych w zakresie konsultowania aktów prawnych. To, zdaniem związkowców, podważa wiarygodność strony rządowej deklarującej prowadzenie dialogu społecznego.
Przedstawiciele związków zawodowych podkreślali, że rząd nie przestrzega terminów konsultacji, które w myśl art. 19 ust 2 o związkach zawodowych zostały określone jako terminy minimum 30-dniowe: ˝organy władzy i administracji państwowej oraz organy samorządu terytorialnego kierują założenia albo projekty aktów prawnych, o których mowa w ust. 1, do odpowiednich władz statutowych związku, określając termin przedstawienia opinii, nie krótszy jednak niż 30 dni. Nieprzedstawienie opinii we wskazanym terminie uważa się za rezygnację z prawa jej wyrażenia˝.
Tymczasem - zdaniem związków zawodowych - strona rządowa przesyła bardzo często projekty aktów prawnych, dając związkom zawodowym czas na zajęcie stanowiska o wiele krótszy niż 30 dni. W związku z powyższym poprosiłem przedstawiciela OPZZ, który tę sprawę podnosił w swoim wystąpieniu jako sprawę kluczową dla wiarygodności rządu, o przesłanie informacji na temat aktów prawnych, które strona rządowa przesyła w terminie uniemożliwiającym ich skonsultowanie.
Otrzymałem wiele dowodów na to, że łamane jest prawo. Związkowcy zestawili terminy wpływu do OPZZ projektów ustaw i terminy wskazane przez rząd do odesłania opinii.
Oto kilka przykładów:
Projekty ustaw z poszczególnych ministerstw wpływające do Zespołu Polityki Społecznej, Ubezpieczeń i Rynku Pracy OPZZ od 31.10.05 do 15.01.07.: najczęściej stosuje się terminy opisowe ˝w możliwie jak najkrótszym terminie˝ lub ˝sprawa szczególnie pilna˝, ˝priorytetowa˝ czy kuriozalne ˝w jak najszybszym terminie; brak uwag we wskazanym terminie uznam za akceptację projektu˝ (MPiPS) czy w ogóle brak terminu (MSWiA). Rzadko podane są konkretne terminy, ale są od 3 dni (MPiPS) do 30 dni. Na 29 ustaw opisowych jest 21, a 8 terminowych (przy czym 4 są poniżej ustawowego terminu). Można założyć, że terminy opisowe odnoszą się do zapisu 30-dniowego minimum, ale czy na pewno? Brak jest tu precyzji, co może prowadzić do różnych interpretacji.
Projekty rozporządzeń Rady Ministrów wychodzące w terminie od 11.10.06 do 11.01.07 z resortu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które łamią ustawę: 11 projektów (przy tym 6 projektów, które mają ilość dni do konsultacji jako ujemną, tj. przyszły już po wskazanym do konsultacji terminie, 2 projekty są z terminem zerowym, a 3 z terminem 7-dniowym). Średni czas do konsultacji wyniósł tu: -0,72 dnia.
Projekty rozporządzeń wychodzące z Ministerstwa Zdrowia wychodzące w terminie od 11.09.06 do 15.01.07 dają związkom zawodowym czas od 0 do 21 dni. Na 26 rozporządzeń średnia dni przeznaczonych na konsultacje wynosi 9,23 dnia.
Projekty z różnych Ministerstw (np. MF, MG, MB), które wpłynęły ostatnio do Zespołu Polityki Gospodarczej OPZZ, dały czas na konsultacje od 1 dnia do 25 dni. Na 11 aktów prawnych średnia wynosi 6,63.
Wydział Polityki Społecznej, Ubezpieczeń i Rynku Pracy zgłasza także szereg nieprawidłowości: np. z Ministerstwa Ochrony Środowiska 19 projektów poniżej ustawowego terminu (plus 26 terminy opisowe, tj. ˝w możliwie najkrótszym˝).
Powyższe przykłady dowodzą, że z realizacją zapisu ustawy o związkach zawodowych odnośnie art. 19 ust. 2 nie jest najlepiej. To zaś może podważać wolę rządu do rzeczywistego, a nie tylko deklaratywnego prowadzenia dialogu społecznego.
Strona związkowa w licznej korespondencji do poszczególnych Ministrów i do Pana Premiera wskazywała, że nagminne nieprzestrzeganie obowiązkowego trybu i terminów konsultacji może doprowadzić do tego, że związki zawodowe wystąpią do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie, że dana ustawa została wydana z naruszeniem trybu i terminu określonego w przepisach prawa, co może być przesłanką do uznania niekonstytucyjności danego aktu prawnego.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Czy nie należy przeprowadzić analizy skali zjawiska, jakim jest łamanie prawa przez rząd, który przesyła partnerom społecznym projekty aktów prawnych w terminach, które uniemożliwiają ich zaopiniowanie?
Jeśli tak, to kiedy to nastąpi i w jaki sposób zostaną zdyscyplinowane poszczególne ministerstwa do przestrzegania zapisu ustawy o związkach zawodowych?
Czy związki zawodowe mają rację, twierdząc, że nieprzestrzeganie powyższego terminu konsultacji może doprowadzić do uznania niekonstytucyjności danego aktu prawnego?
Z poważaniem
Poseł Tomasz Piotr Nowak
Konin, dnia 26 stycznia 2007 r.